);
Surly Ogre na wyprawę do Ameryki Południowej

Historia powstania tego roweru jest ciekawa, odrobinę mrożąca krew w żyłach i daje do myślenia. Naszej klientce zajęło trochę czasu podjęcie finalnej decyzji o realizacji tego projektu i nie chodziło tutaj o problem z wyborem ramy, czy doborem komponentów. Od początku było wiadomo, że będzie to Surly Ogre, na prostych i sprawdzonych komponentach, tak żeby był to tak zwany „rower na wyprawę dookoła świata”. Przygotować szkic tego projektu było łatwo, problem tkwił w tym czy w ogóle robić ten rower, czy nie? Bardzo zero-jedynkowo! Wszystko dlatego, że swój poprzedni rower straciła pierwszego dnia wyprawy, kilka godzin po wylądowaniu w Brazylii…

Wszystko dobre, co się dobrze kończy

Historia skończyła się happy endem. Wyprawa odbyła się dzięki pomocy poznanych Brazylijczyków, którzy sklecili dla niej i jej partnera rowery z najróżniejszych części, które udało im się zebrać po nagłośnieniu całej sprawy wśród rowerowej społeczności. Po usłyszeniu tej historii bez problemu zrozumiałem skąd to wahanie, czy ładować pieniądze w idealny rower specjalnie przygotowany pod następną wyprawę, czy jechać na byle czym. Padło jednak na nowy rower!

Rower na wyprawę dookoła świata

Specyfikację przygotowałem stosując metodę na „rowerem dookoła świata”, czyli osprzętowo musi być jak najprostszy, aby ułatwić ewentualne naprawy w najróżniejszych miejscach. Ewolucja osprzętu rowerowego jest ciągła, co nie ułatwia znalezienia ogólnoświatowo uniwersalnych części, ale są pewne elementy, które można uznać za ogólnie dostępne.

Rower ubraliśmy w błotniki Eurofender, bagażnik i sakwy Crosso oraz na specjalne życzenie siodło Selle Italia Diva.

Selle Italia Diva

Napęd 3×9 Shimano Deore, mechanizm korbowy z suportem na kwadrat i hamulce v-brake.

Napęd Deore w Surly Ogre

 

Na stronie Cyclingabout.com jest ciekawy artykuł na temat roweru na wyprawę dookoła świata. Sugerowana rama to właśnie Surly Ogre, co mnie zupełnie nie dziwi. To chyba najbardziej wszechstronna rama jaką można sobie wymarzyć. Ostatnio co prawda Surly dokonało kilku zmian, między innymi likwidując piwoty do hamulców typu cantilever i v-brake, ale nie sądzę żeby wielu za nimi tęskniło. Mechaniczne tarczówki to według mnie najbardziej optymalne rozwiązanie dla roweru wyprawowego. Nie jestem osamotniony w tym podejściu i widok hamulców Avid BB7 w różnych podróżniczych projektach nikogo nie dziwi i stał się nawet w pewnym sensie standardem.

29er na oponach 28 x 1.4″???

Nie bałem się zaproponować takiej opcji, ponieważ sam kiedyś przekształciłem na cały rok mojego Surly Karate Monkey w rasowego trekking’a, oto dowód:

Surly Karate Monkey w wersji trekkingowej

Rower idealny?

W pewnym sensie tak. Dobranie komponentów z myślą o ich niezawodności i łatwej naprawie, czy konserwacji to klucz do bezproblemowego roweru. Tego wszyscy chyba szukamy kiedy wybieramy się na dłuższe wyprawy. Taki właśnie rower na bazie ramy Ogre przygotowaliśmy i odzew od naszej klientki był bardzo pozytywny. Ja jednak byłem pozostawiony z wieloma pytaniami dzwoniącymi w mojej głowie, jak to jest podróżować na rowerze po Brazylii? Czy jest tam bardzo niebezpiecznie, a może to tylko kwestia szczęścia albo przypadku? Ze względu na moje rodzinne powiązania z Brazylią, zacząłem interesować się tym tematem i przy kolejnej okazji napiszę, czego się dowiedziałem.

Surly Ogre

Comments are closed.